niedziela, 17 listopada 2013

Pierwsza grupa spadkobierców

W pierwszej kolejności po spadkodawcy dziedziczy małżonek wraz z dziećmi. Nie ma tutaj znaczenia czy dzieci pochodzą z małżeństwa czy nie – każde dziecko może dojść do spadku po jednym z rodziców (wyjątkowo- dzieci nie mogą dziedziczyć jeśli ojcostwo lub macierzyństwo zostały zaprzeczone lub unieważniono uznanie dziecka).
Dzieci i małżonek dziedziczą w częściach równych. Należy jednak pamiętać o zasadzie, że część spadku przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż 1/4 (czyli 25% spadku).
Nie ma problemu jeśli jest tylko 2 spadkobierców – wtedy każdy dostaje po połowie spadku. Nie ma także problemu, gdy dziedziczą 3 osoby – każda z nich dostanie po 1/3 spadku. W przypadku 4 osób każdy otrzyma po 1/4. Komplikacje natomiast pojawiają się jeśli dzieci była przynajmniej czwórka i do spadku, razem z małżonkiem, uprawnionych jest 5 osób. Wtedy małżonek dostaje 1/4 spadku, a pozostałą część (3/4 spadku) dzieli się na czwórkę dzieci.

Przykład:
Do spadku po tragicznie zmarłym Stefanie dochodzi jego żona oraz 2 dzieci. Cały spadek jest wart 180.000,00 zł. Po podzieleniu spadku na równe części każdy otrzyma po 60.000,00 zł(czyli po 1/3 spadku). 
Gdyby Stefan miał piątkę dzieci to po podzieleniu spadku na pięć równych części każdy dostałby po 36.000,00 zł. Jednak wtedy należałoby pamiętać o zasadzie, że żona nie może dostać mniej niż 1/4 spadku, co oznacza, że z tych 180.000,00 zł należałoby się jej 45.000,00 zł. Pozostałe 135.000,00 zł podzielilibyśmy po równo na czwórkę dzieci – każde z nich dostałoby 33.750,00 zł.

UWAGA:
Są trzy sytuacje, w których małżonek nie dziedziczy (!):
1) Orzeczono rozwód– musi on zostać orzeczony przed śmiercią małżonka (nie można wszcząć sprawy o rozwód po śmierci małżonka). Małżonek nie dziedziczy także jeśli przed śmiercią spadkodawca wystąpił do sądu z pozwem o rozwód lub separację z jego winy, a żądanie to było uzasadnione (także w sytuacji, który rozwód miał zostać orzeczony z winy obu stron można pozbawić małżonka dziedziczenia),
2) Unieważniono małżeństwo– może to nastąpić zarówno przed śmiercią spadkodawcy jak i po jego - nawet jeśli od śmierci minęło trochę czasu. W takiej sytuacji dotychczasowego małżonka traktuje się jakby nigdy nie był małżonkiem i nie otrzymuje on nic ze spadku.
3) Separacja – jeżeli była orzeczona przez sąd przed śmiercią spadkodawcy, ma takie same skutki jak rozwód. Należy jednak zaznaczyć, że nie ma tutaj znaczenia separacja faktyczna, tzn. że małżonkowie mieszkali w różnych miejscach i nie mieli ze sobą kontaktu – separacja musi zostać orzeczona przez sąd.

Kto może żądać wyłączenia małżonka od dziedziczenia?
Wyłączenie małżonka nie następuje automatycznie – decyzję o wyłączeniu podejmuje sąd. Z żądaniem pozbawienia małżonka możliwości dziedziczenia może wystąpić każdy, kto razem z nim dziedziczy (nie dotyczy to dziedziczenia testamentowego!). Ma na to czas 6 miesięcy od momentu, w którym dowiedział się o śmierci spadkodawcy, nie dłużej jednak niż rok od śmierci spadkodawcy. Jeśli sąd postanowi o wyłączeniu małżonka od dziedziczenia to jest on traktowany tak jakby żył krócej niż spadkodawca. Pozew o wyłączenie małżonka od dziedziczenia powinien wyglądać następująco:


  • pismo należy złożyć do sądu rejonowego, który jest właściwy ze względu na ostatnie miejsce zamieszkania spadkodawcy. Możemy je wysłać listem poleconym lub złożyć osobiście w biurze podawczym,
  • pismo składamy w takiej ilości egzemplarzy (tj. identycznych kopii) ilu jest pozwanych. Oryginał pisma jest przeznaczony dla sądu – w opisywanym przykładzie złożymy 2 egzemplarze pozwu (jeden dla pozwanej i jeden dla sądu). Warto również sporządzić jeden egzemplarz dla siebie i zatrzymać go w domu.
  • pismo podlega opłacie w wysokości 5% od wartości przedmiotu sporu (w.p.s.) oznaczonej w pozwie (jako wartość przedmiotu sporu podajemy wartość udziału przypadającego pozwanemu/pozwanej). W omawianym przypadku w.p.s. wynosi 18.000,00 zł, więc przy wniesieniu pozwu trzeba będzie zapłacić 900,00 zł. Opłatę można uiścić gotówką na poczcie (dowód opłaty należy dołączyć do pisma, które składamy w sądzie) lub przelewem bankowym (wygenerowany elektronicznie dowód opłaty należy dołączyć do pozwu).

UWAGA:
Dziedziczenie wygląda inaczej jeśli małżonkowie mieli wspólny majątek!
W  takim  wypadku  na  samym  początku  sąd  dzieli  majątek  wspólny  na połowę  –  jedna połowa należy do zmarłego spadkodawcy, a druga połowa do jego żony. Następnie, połowa należąca do  spadkodawcy  (która  staje  się  spadkiem)  jest  dzielona  między wszystkich  spadkobierców zgodnie z zasadami określonymi w kodeksie cywilnym. Oznacza to,że małżonek oprócz swojej połowy majątku otrzyma jeszcze 1/4 spadku po zmarłym.

Przykład:
Stefan i Anna mieli wspólne mieszkanie. Po śmierci Stefana – zgodnie z zasadami ustawowymi – do dziedziczenia uprawniona była Anna wraz z dwójką dzieci. W związku z powyższą zasadą Anna najpierw otrzyma prawo do połowy mieszkania (1/2), a pozostała połowa będąca już spadkiem zostanie podzielona między Annę, córkę Hannę i syna Pawła. 
W efekcie, Anna otrzyma 4/6 domu, Hanna 1/6, a Paweł 1/6.

Co jeśli dziecko zmarło wcześniej niżrodzic?
W takiej sytuacji do dziedziczenia dochodzą też wnuki spadkodawcy. Dostają oni to co przypadłoby zmarłemu dziecku spadkodawcy. Sytuację tą pomoże nam wyobrazić sobie wykres: 





sobota, 16 listopada 2013

Druga grupa spadkobierców

Grupa druga dochodzi do dziedziczenia jeżeli spadkodawca nie pozostawił po sobie żadnych dzieci (albo jeśli dzieci traktowane są tak jakby nie żyły – np. w przypadku uznania je za niegodne dziedziczenia albo jeśli odrzuciły spadek).
Udział każdego z rodziców dziedziczących razem z małżonkiem spadkodawcy wynosi 1/4 spadku. To oznacza, że ojciec dostaje 1/4 spadku, matka dostaje 1/2 spadku a małżonek połowę spadku (1/2).


Jeśli nie zostało ustalone ojcostwo albo macierzyństwo jednegoz rodziców to drugi rodzic dostaje tę część, która by przypadała pierwszemu z rodziców.

UWAGA:
Jeśli małżonek nie żyje, albo jest traktowany tak jak by nie żył to rodzice dziedziczą spadek w częściach równych!

Co jeśli nie ma dzieci, małżonka i jednego z rodziców?
Na to pytanie odpowiemy w następnym podrozdziale, ponieważ do dziedziczenia dochodzi wtedy kolejna grupa spadkobierców – jeden rodzic i rodzeństwo spadkodawcy.

niedziela, 13 października 2013

Trzecia grupa spadkobierców



Mogłoby się wydawać, że skoro nie ma małżonka, dzieci i jednego z rodziców to drugi z rodziców dziedziczy cały spadek. Tak jednak nie jest, albowiem zgodnie z prawem w tym przypadku udział, który by przypadał nieżyjącemu rodzicowi otrzymuje rodzeństwo spadkodawcy w częściach równych.

Przykład:
Po śmieci Stefana z rodziny Kowalskich pozostał jego brat, siostra, ojciec i żona Anna. Matka Stefana zginęła kilka lat wcześniej w wypadku samochodowym. Stefan nie pozostawił testamentu, w związku z czym do spadku dochodzą wyżej wymienione osoby. 
Zgodnie z prawem żona dostaje połowę spadku (1/2 spadku), a ojciec ćwierć spadku (1/4). Pozostałą część – 1/4 spadku, która by przypadła matce Stefana – dzieli się na rodzeństwo po połowie. Brat i siostra dostają więc po 1/8 spadku.
UWAGA:
W przypadku rodzeństwa nie ma znaczenia, czy mają oni dwójkę tych samych rodziców czy tylko np. wspólnego ojca, a inną matką. Prawo traktuje tak samo rodzeństwo zwykłe jak i rodzeństwo przyrodnie. Ponadto, jeśli któreś z rodzeństwa nie żyje to wtedy do spadku dochodzą jego dzieci. Sytuacja wygląda w takim przypadku następująco:

Jakie ma uprawnienia małżonek poza tym, że zawsze może żądać połowy majątku wspólnego?Małżonek dziedziczący razem z rodzicami i rodzeństwem spadkodawcy może żądać ponad swoją połowę spadku wydania przedmiotów urządzenia domowego, z których korzystał razem ze spadkodawcą za jego życia lub wyłącznie sam. Małżonek nie może jednak żądać wydania żadnych przedmiotów ponad swoją połowę spadku jeśli:
  • przed śmiercią małżonkowie nie utrzymywali ze sobą kontaktów, nie mieszkali razem lub żyli w separacji faktycznej (nie orzeczonej przez sąd),
  • małżonek dziedziczy na podstawie testamentu,
  • małżonek dziedziczy na podstawie ustawy razem z dziećmi, wnukami, prawnukami mieszkającymi ze spadkodawcą w momencie jego śmierci,
  • małżonek  został  uznany  za  niegodnego  dziedziczenia,  odrzucił  spadek  lub  został wyłączony od dziedziczenia.
Jeśli spadkodawca nie miał dzieci, rodzeństwa, a rodzice nie żyli to cały spadek przypada małżonkowi.

Czwarta grupa spadkobierców

Jeśli spadkodawca nie miał małżonka, dzieci, rodzeństwa, a rodzice nie żyli to spadek przypada w częściach równych jego dziadkom. Jeśli natomiast któryś z dziadków nie żyje to jego część przypada dzieciom dziadków innym niż rodzice spadkodawcy.

Przykład:
Gdyby Stefan nie był żonaty, nie miał dzieci ani rodzeństwa, a jego rodzice zginęliby w wypadku samochodowym, jedynymi spadkobiercami byliby: dziadek od strony matki, babcia od strony matki i dziadek od strony ojca. Babcia od strony ojca zmarła przed Stefanem.
Dziadek od strony matki, babcia od strony matki i dziadek od strony ojca dostaliby w spadku po 1/4 majątku Stefana. Natomiast część przypadająca babci od strony ojca, która już nie żyje przypadłaby do podziału jej synom (czyli wujkom Stefana). Podział by wyglądał następująco:


Jeśli babcia od strony ojca nie miałaby żadnych dzieci to jej część (1/4) przypada pozostałym dziadkom.

Jeśli nie ma dziadków, rodziców, dzieci, rodzeństwa ani małżonka, którzy mogliby dziedziczyć to spadek przypada pasierbom, czyli dzieciom dla których spadkodawca/spadkodawczyni byli ojczymem albo macochą.
Przyk
ł
ad:
Gdyby Ste
f
an nie by
ł
ż
onaty, nie mia
ł
dzieci ani rodze
ń
stwa, a jego rodzice zgin
ę
liby
w wypadku samochodowym, jedynymi spadkobiercami byliby: dziadek od strony matki,
babcia od strony matki i dziadek od strony ojca. Babcia od strony ojca zmar
ł
a przed
Ste
f
anem.
Dziadek od strony matki, babcia od strony matki i dziadek od strony ojca dostaliby
w spadku po 1/4 maj
ą
tku Ste
f
ana. Natomiast cz
ęść
przypadaj
ą
ca babci od strony ojca, która
ju
ż
nie
ż
yje przypad
ł
aby do podzia
ł
u jej synom (czyli wujkom Ste
f
ana). Podzia
ł
by wygl
ą
da
ł
nast
ę
puj
ą
co:

niedziela, 29 września 2013

Piąta grupa spadkobierców

Jeśli brak jakichkolwiek osób, które mogłyby dziedziczyć zgodnie z zasadami, które zostały wymienione powyżej, spadek przypada gminie, w której spadkodawca ostatnio zamieszkiwał przed swoją śmiercią. Jeżeli miejsca zamieszkania nie da się ustalić, albo miejsce to znajdowało się za granicą cały spadek przypada Skarbowi Państwa.

Sytuacja dzieci adoptowanych

Zanim opiszemy sytuację w jakiej znajdują się dzieci adoptowane przy dziedziczeniu z ustawy, musimy wyjaśnić czym jest adopcja i jakie mamy rodzaje adopcji. 
Przez adopcję rozumiemy uznanie biologicznie obcego dziecka jako własne. Zarówno nowi rodzice, jak i nowe dziecko nabywają takie prawa jak w naturalnej rodzinie. Zgodnie z prawem, adoptować można jedynie osobę małoletnią czyli taką, która nie ukończyła 18 lat i nie zawarła związku małżeńskiego. Jeśli dziecko ma więcej niż 13 lat do adopcji wymagana jest zgoda sądu rodzinnego. 

 Możemy wyróżnić dwa rodzaje adopcji:
1) pełną – w przypadku której adoptowane dziecko nabywa identyczne prawa, tak jakby było urodzone w rodzinie, która je adoptuje. Jednocześnie zanikają wszystkie powiązania między dzieckiem a jego prawdziwymi (biologicznymi) rodzicami – od momentu adoptowania dziecko traci jakiekolwiek powiązania z matką i ojcem, którzy je spłodzili, a nowi krewni dziecka traktowani są tak jakby byli jego naturalnymi krewnymi. Krótko mówiąc, dziecko adoptowane w pełni jest traktowane identycznie i ma takie same prawa jakby było naturalnym dzieckiem nowej rodziny.
2) niepełną – która różni się od adopcji pełnej tym, że nowi krewni dziecka nie są traktowani tak jakby byli jego naturalnymi krewnymi. Poza tym wszystko wygląda tak samo jak w przypadku adopcji pełnej.

Adopcja pełna

W przypadku adopcji pełnej dziecko adoptowane nabywa identyczne prawa spadkowe jak dzieci biologiczne spadkodawcy. Oznacza to, że w rodzinie między „prawdziwym” dzieckiem a dzieckiem adoptowanym nie ma żadnej różnicy. Do takiego dziecka odnoszą się wszystkie zasady, które zostały opisane w niniejszym rozdziale.

Przykład:
Stefan i Anna mieli jedno dziecko – Hannę. W wyniku błędu lekarskiego Anna nie mogła mieć więcej dzieci, chociaż bardzo tego chciała. Stefan i Anna zdecydowali więc, że adoptują dziecko – Pawła, którego biologiczni rodzice oddali do domu dziecka zaraz po urodzeniu. Paweł został zaadoptowany w pełni, co oznacza, że ma identyczne prawa jak Hanna. 
Po śmierci Stefana w częściach równych będą dziedziczyć Anna, Hanna i Paweł.Gdyby Paweł miał dzieci, a sam by zmarł przed Stefanem, to do dziedziczenia doszłyby właśnie dzieci (ponieważ są one traktowane jak prawdziwe wnuku Stefana).
Należy przy tym dodać, że jeśli umrą biologiczni rodzice Pawła to Paweł nie będzie po nich dziedziczył, ponieważ w przypadku adopcji pełnej traci on jakiekolwiek powiązania ze swoimi prawdziwymi rodzicami.

W pewnych sytuacjach adopcja pełna może zostać rozwiązana przez sąd. Adopcja ustaje wtedy w momencie uprawomocnienia się orzeczenia tj. w ciągu 14 dni od dnia wydania postanowienia lub doręczenia postanowienia z uzasadnieniem (jeśli składaliśmy wniosek o sporządzenie uzasadnienia). Postanowienie nie uprawomocni się jednak jeśli w w/w terminie zostanie złożona apelacja (która została szczegółowo omówiona w podrozdziale 1.6.2.2.) Rozwiązanie takie nie jest jednak możliwe po śmierci adoptowanego dziecka, albo po śmierci osoby, która adoptowała. 

WYJĄTEK – adoptowane dziecko nie dziedziczy, jeśli osoba, która je adoptowała przed śmiercią wystąpiła do sądu z żądaniem rozwiązania adopcji.

Adopcja niepełna

Jedyna różnica między adopcją pełną i niepełną jest taka, że w przypadku tej drugiej po adoptowanym dziecku nie dziedziczą nowi krewni.

Przykład:
Stefan miał dwójkę dzieci – Pawła i Hannę. Paweł był biologicznym dzieckiem Stefana; Hanna natomiast została adoptowana przez Stefana gdy miała 2 lata. Dziś Hanna ma 30 i dwójkę dzieci. Dnia 1 marca 2010 r. Stefan zginął w wypadku samochodowym, a zaraz po Stefanie, ze smutku po stracie syna, zmarł Władysław – jego ojciec. W takiej sytuacji po Władysławie może dziedziczyć tylko Paweł, a nie może Hanna ani żadne z jej dzieci. Tak samo Władysław nie mógłby dziedziczyć po Hannie, ponieważ nie była ona w pełni adoptowana.
Poza tym w takiej sytuacji Paweł ma prawo dziedziczyć po swoich biologicznych rodzicach (chociaż oni takiego  prawa  nie  mają),  a  także po swoich  biologicznych  krewnych  (np.  innych  dzieciach rodziców, którzy oddali Pawła do domu dziecka).

wtorek, 10 września 2013

Co to jest testament?

Testamentem nazywamy dokument, w którym dana osoba zawiera informacje o tym kto i w jakich częściach będzie po niej dziedziczył na wypadek jej śmierci. Jest to jedyny sposób na to, aby zgodnie z prawem samemu określić grupę spadkobierców – żaden inny dokument nie będzie ważny.

Postanowienia  testamentu  nie  mogą  być  realizowane  przed  śmiercią  osoby  która  go napisała. Oznacza  to,  że  wszystkie  życzenia  spadkodawcy  spełniane  są  dopiero  wtedy,  kiedy umrze – nie można np. dzielić majątku spadkowego jeśli ktoś jeszcze żyje, bez względu na to w jakim stanie się znajduje. Spadkodawca nie może też za życia zawrzeć umowy ze spadkobiercami, że po śmierci to właśnie oni otrzymają spadek.

Co powinno się znaleźć w testamencie?

Testament powinien przede wszystkim zawierać postanowienia dotyczące losów majątku po  śmierci osoby,  która  go  napisała.  W  szczególności  powinny  się  w  nim  znajdować  informacje o  tym, kto  dziedziczy spadek,  w  jakiej  kolejności,  w  jakiej  części,  czy  chcemy  pozbawić  kogoś zachowku albo wskazanie, że ktoś jest niegodny dziedziczenia. Ponadto w testamencie mogą się znaleźć:

a) Postanowienia  o  tym  kto  ma  być  wykonawcą  testamentu,
b) Polecenia dla pewnych osób,
c) Sugestie, przeprosiny, pożegnanie, wyjaśnienia itp. (nie powodują one, że testament jest nieważny).

Testament  powinien  być  dokładny.  Nie  może  on  zawierać  ogólnych stwierdzeń  tylko konkretne imiona i nazwiska oraz stwierdzenia, na podstawie których będzie jasne kto otrzyma jaką część spadku. Nie może być stwierdzeń typu – „chciałbym abyście otrzymali po mnie trochę ziemi” albo „chciałbym żebyście coś po mnie otrzymali”.