czwartek, 7 sierpnia 2014

Kiedy notariusz odmawia wydania aktu poświadczenia dziedziczenia?


Kiedy notariusz odmawia wydania aktu poświadczenia dziedziczenia?
  • jeśli wcześniej został już sporządzony akt poświadczenia dziedziczenia (notariusz nie może sporządzić dwóch aktów odnoszących się do tego samego spadku. Jeśli przypadkowo notariusz wyda akt poświadczenia dziedziczenia nie wiedząc, że sąd wcześniej wydał już postanowienie o nabyciu spadku to w takiej sytuacji ważniejsze jest postanowienie sądu),
  • jeśli okaże się, że istnieje testament, o którym notariusz nie został poinformowany,
  • jeśli notariusz dowie się, że przy spisaniu protokołu nie były obecne wszystkie osoby,
  • jeżeli spadkobiercą jest gmina albo Skarb Państwa,
  • jeżeli spadkodawca nie był Polakiem, mieszkał za granicą lub w spadek wchodzą rzeczy znajdujące się za granicą.
UWAGA:
Potwierdzenia nie mogą zostać wydane przed upływem 6 miesięcy od śmierci spadkodawcy. Wyjątkowo można je dostać wcześniej jeśli wszyscy spadkodawcy złożyli już oświadczenie, że przyjmują albo odrzucają spadek. Takie oświadczenie może też zostać złożone podczas rozprawy w sądzie albo u notariusza podczas spisywania protokołu potwierdzającego nabycie spadku. Termin 6 miesięcy został ustanowiony po to, aby spadkobiercy mieli czas na podjęcie decyzji czy chcą przyjąć czy odrzucić spadek.

niedziela, 13 lipca 2014

Spadek z długami - jak uniknąć odpowiedzialności

Spadek z długami – jak uniknąć odpowiedzialności za długi pozostawione przez spadkodawcę?

Rada Ministrów przyjęła 12 sierpnia br. projekt ustawy o zmianie ustawy Kodeks cywilny. Najważniejszą zmianą są postanowienia dotyczące odpowiedzialności za długi spadkowe.

Najważniejsza zmiana w Kodeksie cywilnym dotyczy odpowiedzialności za długi spadkowe. Obecnie „milczenie” spadkobiercy oznacza przyjęcie spadku i nieograniczoną odpowiedzialność za długi wchodzące w jego skład.

Zgodnie z projektowanymi przepisami "milczenie” będzie się wiązało z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza, a więc odpowiedzialność za długi będzie ograniczona tylko do tzw. stanu czynnego spadku, tj. do wartości aktywów spadku. Jeżeli więc np. wartość stanu czynnego spadku wynosi 50 tys. zł, a dług jest równy kwocie 100 tys. zł, to wierzyciel będzie mógł domagać się zapłaty jedynie 50 tys. zł.

W związku z tym przewiduje się też składanie przez spadkobierców wykazu inwentarza spadku (w sądzie lub przed notariuszem), w którym będzie umieszczać się pasywa i aktywa spadku, a spłata długów będzie następować właśnie zgodnie z tym wykazem. Będzie można – tak jak dotychczas – uzyskać spis inwentarza, który wykonuje (odpłatnie) komornik sądowy na polecenie sądu, który orzekł o sporządzeniu tego spisu. Jeżeli będzie różnica między wykazem inwentarza a spisem inwentarza, to decydować będzie spis.
Głównym celem projektu jest potrzeba ochrony obywateli przed niekorzystnymi skutkami braku złożenia oświadczenia w przedmiocie przyjęcia bądź odrzucenia spadku.
Projekt włącza do Kodeksu postępowania cywilnego regulacje dotyczące kwestii nadzoru sądu nad wykonywaniem czynności z zakresu zabezpieczania spadku i sporządzania spisu inwentarza, w tym skargi na czynności komornika oraz przepisów o postępowaniu w przedmiocie zabezpieczenia spadku i sporządzenia spisu inwentarza, a także kosztów tych postępowań.
Projektowane przepisy poszerzają krąg osób, które mogą reprezentować stronę w postępowaniu cywilnym. Będzie mógł być nim każdy wstępny (dziadkowie, pradziadkowie), a nie tylko – jak dotąd – rodzice.

Projekt, w zakresie egzekucji, przewiduje zwolnienie spod egzekucji (sądowej i administracyjnej) sum przyznanych orzeczeniem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, gdy wierzycielem jest Skarb Państwa.

Często zdarza się tak, że spadkodawca przed śmiercią zaciągnie długi, które potem musi spłacać jego rodzina. Jak zatem bronić się przed spłatą nie swoich długów? Niniejszy rozdział będzie poświęcony właśnie temu zagadnieniu.

Spadkobierca nabywa spadek w momencie śmierci spadkodawcy. Jak już wspomniano, nie jest to nabycie ostateczne, albowiem spadkobierca ma 6 miesięcy na złożenie oświadczenia o przyjęciu spadku lub o odrzuceniu spadku. Termin ten biegnie od momentu, w którym spadkobierca dowiedział się, że należy mu się spadek. Jeśli spadkobierca nie złoży takiego oświadczenia w w/w terminie to prawo uznaje go za osobę, która przyjęła spadek (i to bez żadnego ograniczenia odpowiedzialności za długi)

Do czasu przyjęcia spadku spadkobierca odpowiada za długi osoby, po której dziedziczy tylko w takim stopniu w jakim wart jest spadek. Oznacza to mniej więcej tyle, że ci, którym spadkodawcy był coś dłużny (nazywani wierzycielami) nie mogą nam zabrać ani grosza z naszego osobistego majątku. Mogą oni dostać tylko taką sumę jaką warte są rzeczy pozostawione przez spadkodawcę.

Przykład:

Stefan pozostawił w spadku swojej żonie Annie majątek o wartości 70.000,00 zł. Okazało się jednak, że przed śmiercią Stefan pożyczył od Andrzeja 80.000,00 zł czyli więcej niż wart jest jego cały majątek. Andrzej, jak tylko dowiedział się, że Stefan nie żyje, pojechał do jego żony i zażądał od niej zwrotu pożyczonych pieniędzy. Prośba Andrzeja była oczywiście uzasadniona – w końcu chciał zwrotu swoich pieniędzy, a żona Stefana jest jego jedynym spadkobiercą. Pechowo dla Andrzeja okazało się, że żona Anna nie złożyła jeszcze oświadczenia o przyjęciu albo odrzuceniu spadku, a od śmierci Stefana nie minęło jeszcze pół roku.

W takiej sytuacji, żeby uniknąć spłaty długu swojego męża, Anna powinna jak najszybciej złożyć oświadczenie o odrzuceniu spadku. Wtedy Andrzej nie będzie mógł wystąpić do sądu z żądaniem zasądzenia od Anny kwoty 80.000,00 zł tytułem spłaty długu Stefana i Anna zostanie zwolniona od odpowiedzialności.

Od chwili przyjęcia spadku Anna – żona Stefana – odpowiada za wszystkie długi swojego męża. Komornik mógłby zabrać jej całe 70.000,00 zł, które dostała w spadku plus jeszcze 10.000,00 z jej osobistego majątku żeby spłacić cały dług. Oznacza to, że Anna nie dość, że nic nie zyskała ze spadku po swoim mężu to jeszcze będzie musiała dopłacić 10.000,00 zł ze swoich własnych pieniędzy.

Jest jedna możliwość uniknięcia odpowiedzialności za długi spadkowe:
Mianowicie, Anna może złożyć w sądzie albo przed notariuszem oświadczenie o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza. (czy z ograniczeniem odpowiedzialności za długi). Wtedy nie będzie zmuszona wypłacić 10.000,00 zł z majątku należącego tylko do niej.

Po złożeniu takiego oświadczenia sąd może jeszcze wezwać Annę do złożenia dodatkowych oświadczeń:
  • że żaden przedmiot należący do spadku po Stefanie nie został schowany, ani w żaden sposób utajniony,
  • że oświadczenie o przyjęciu spadku z ograniczeniem odpowiedzialności za długi (tj. z dobrodziejstwem inwentarza) i wykaz rzeczy, które wchodzą w skład spadku po Stefanie (tzw. inwentarz) są prawidłowe i zupełne.
Sąd może także skierować do Anny pytanie, czy nie wie o innych rzeczach, które nie zostały spisane, a które należą do spadku po Stefanie. Jeśli okaże się, że Anna świadomie ukryła jakieś rzeczy albo wymieniła nieistniejące długi po Stefanie to może zostać ukarana za świadczenie nieprawdy. Sąd może postanowić, że Anna przyjmuje spadek bez ograniczenia odpowiedzialności za długi po Stefanie (tj. wprost) i te osoby, których Stefan był dłużnikiem będą mogły dochodzić swoich pieniędzy także z jej majątku osobistego.

Po sporządzeniu spisu majątku Stefana (inwentarza) Anna ma obowiązek spłacić długi spadkowe, ale tylko w takiej wysokości w jakiej wart jest spadek po Stefanie.

Anna spłaca długi w następującej kolejności:
  1.  najpierw musi pokryć koszty egzekucyjne (czyli koszty związane z uzyskaniem spłaty długów po Stefanie),
  2.  następnie Anna pokrywa niespłacone alimenty (Jeśli np. Stefan miał nieślubne dziecko, na które płacił alimenty),
  3. potem odszkodowanie za spowodowanie przez Stefana kalectwa, choroby albo niezdolności do pracy innej osoby, ale tylko do potrójnej wysokości minimalnego wynagrodzenia za miesiąc pracy. Na dzień wydania broszury minimalne wynagrodzenie wynosi 1.317,00 zł brutto. Anna więc będzie w tym przypadku musiała zapłacić maksymalnie 3.951,00 zł,
  4. w dalszej kolejności Anna spłaca długi zabezpieczone hipotecznie lub zastawem rejestrowym albo zabezpieczone przez wpisanie do innego rejestru,
  5. następnie Anna spłaci pozostałe należności.
UWAGA:
Nieco odmiennie wygląda sytuacja w przypadku obciążenia nieruchomości hipoteką lub ruchomości zastawem, tj. takimi prawami nierozerwalnie związanymi z obciążoną rzeczą, dzięki którym wierzyciel jako pierwszy może dochodzić swojego długu z rzeczy, która została tym prawem obciążona – niezależnie od tego czy są jeszcze inni wierzyciele oraz niezależnie od tego czy rzecz została sprzedana. Jeśli sprzedamy rzecz obciążoną hipoteką lub zastawem to wierzyciel będzie mógł żądać zaspokojenia swojego długu od nowego właściciela. Jeśli dług Stefana był zabezpieczony hipoteką albo zastawem to bez znaczenia jest jakie oświadczenie złożyła Anna (czy z ograniczeniem odpowiedzialności za długi czy nie). Osoba, której Stefan był coś dłużny może zawsze ściągnąć swoją wierzytelność od właściciela rzeczy.
Nawet jeśli przykładowo Anna sprzeda dom obciążony hipoteką to wierzyciel i tak będzie mógł się starać o zwrot swoich pieniędzy od nabywcy nieruchomości (i będzie miał pierwszeństwo do dochodzenia swoich należności przed jakimikolwiek innymi osobami).
Trzeba również pamiętać, że Anna (wiedząc, że jest paru wierzycieli) powinna spłacać długi spadkowe w taki sposób aby każdy z wierzycieli otrzymał choć część tego, co mu się należy.
Nie może dojść do takiej sytuacji, że Anna spłaci część wierzycieli w całości, a inni nie dostaną nic.

Przykład:
Anna przyjęła spadek po Stefanie z ograniczeniem odpowiedzialności za długi (czyli z obrodziejstwem inwentarza). Spadek jest wart 200.000,00 zł, a to oznacza, że Anna musi spłacić długi tylko w takiej kwocie.


Stefan miał 4 wierzycieli – każdemu dłużny był po 100.000,00 zł. Anna, wiedząc o wszystkich długach swojego zmarłego męża, spłaciła 2 wierzycieli dając im po 100.000,00 zł. Pozostałym wierzycielom nie dała nic tłumacząc się tym, że odpowiada za długi tylko w takiej wysokości ile wart jest spadek. Zgodnie jednak z prawem, Anna powinna była rozdzielić pieniądze ze spadku po równo i zapłacić każdemu z wierzycieli po 50.000,00 zł żeby żaden nie czuł się pokrzywdzony. W związku z tym wierzyciele, którzy nie dostali nic mogą żądać od Anny wypłaty po 50.000,00 zł. Nawet jeśli Anna nie ma już pieniędzy ze spadku i mimo, że jej odpowiedzialność za długi Stefana jest ograniczona, to i tak będzie musiała zapłacić dwóm wierzycielom, którzy nie dostali nic, po 50.000,00 zł.


Co w przypadku jeśli jest kilku spadkobierców, a tylko jeden spłaca długi spadkowe?


Na to pytanie odpowiemy korzystając z kolejnego przykładu:

Anna, Hanna i Paweł przyjęli po Stefanie spadek o wartości 30.000,00 bez ograniczenia odpowiedzialności za długi – każdy otrzymał po 1/3 majątku (po 10.000,00 zł).

Przed śmiercią Stefan pożyczył od Andrzeja 30.000,00 na spłatę kredytu bankowego. Rok po śmierci, Andrzej zażądał od Anny spłaty długu. Anna miała w tej sytuacji obowiązek spłacić cały dług, a potem mogła żądać od Hanny i Pawła zwrotu 20.000,00 zł (po 10.000,00 zł od każdego), które oni powinni byli oddać ze swojej części spadku. Dzieje się tak, ponieważ Anna, Hanna i Paweł odpowiadają za długi spadkowe w równym stopniu. Nie może dojść do takiej sytuacji, że jedna osoba spłaci długi, a pozostałe będą zwolnione od odpowiedzialności.


Gdyby Andrzej zażądał spłaty długu od wszystkich spadkobierców łącznie (bo może tak zrobić) Stefana to każdy z nich musiałby mu oddać po 10.000,00 zł.

Gdyby dług wynosił 60.000,00 zł to Anna, Hanna i Paweł musieliby spłacić Andrzeja po 20.000,00 zł każdy (10.000,00 zł z majątku, który otrzymali w spadku a kolejne 10.000,00 zł ze swojego majątku osobistego). Gdyby Anna, Hanna i Paweł przyjęli spadek z ograniczeniem odpowiedzialności za długi (tj. z dobrodziejstwem inwentarza) to musieliby oddać Andrzejowi tylko po 10.000,00 zł każdy.







poniedziałek, 2 czerwca 2014

Wspólność spadku

Po śmierci spadkodawcy wszyscy, którzy dziedziczą stają się współwłaścicielami spadku i są nimi do momentu podziału spadku na konkretne osoby. To oznacza, że do momentu działu każda osoba może posiadać jakiś konkretny przedmiot wchodzący w skład spadku i z niego korzystać, np. Jeśli Stefan zostawił w spadku motocykl to zarówno Anna – jego żona, jak i Hanna oraz Paweł – jego dzieci, mogą nim jeździć dopóki nie zostanie on przyznany jednej z tych osób.

Czasami zdarzy się, że cały spadek będzie znajdował się tylko u jednego spadkobiercy, np. dom. W takiej sytuacji, pozostali spadkobiercy mogą się zwrócić do sądu o to by sąd ustalił w jaki sposób wszyscy mogą korzystać z tej nieruchomości zanim zostanie ona przyznana jednemu ze spadkobierców.

Należy przy tym pamiętać, że do momentu podziału spadku każdy ze spadkobierców ma obowiązek zarządu spadkiem. To znaczy, że jeśli na przykład, któryś ze spadkobierców powinien coś pilnie sprzedać albo naprawić, bo inaczej np. rzecz ulegnie zniszczeniu, albo zmniejszy się jej wartość, to powinien to zrobić. Do dokonywania takich czynności potrzebna jest jednak zgoda pozostałych spadkobierców. Jeśli nie da się uzyskać zgody pozostałych spadkobierców zawsze można poprosić sąd o upoważnienie do dokonania takich czynności.

Jeśli wszystkie osoby, które są spadkobiercami nie mogą się porozumieć co do tego jak ma wyglądać zarząd rzeczą, można udać się do sądu i poprosić o wyznaczenie zarządcy. Taki zarządca zajmuje się rzeczą do momentu zanim zostanie ona przyznana konkretnej osobie i może zażądać za to zapłaty wynagrodzenia od pozostałych spadkobierców. Z kolei każdy spadkobierca może zażądać od zarządcy rachunku z zarządu (to znaczy rozliczenia tego co zrobił zarządca, w jaki sposób się zajmuje spadkiem itd.)

Korzyści (np. pieniądze) oraz wydatki związane ze wspólnym spadkiem dzielone są na spadkobierców w zależności od tego jakie mają udziały w spadku.

Przykład:

Stefan kupił przed śmiercią 4 mieszkania we Wrocławiu i wynajął studentom. Po śmierci pobieraniem opłat za najem zajęła się żona Stefana. Innymi spadkobiercami, oprócz żony Anny, są córka Hanna i syn Paweł. Każda z osób odziedziczyła mieszkania w 1/3. Oznacza to, że Anna będzie musiała się w takim stopniu podzielić tym co uzyskała od studentów tytułem opłat za najem.

Czy można sprzedać albo oddać swoją część spadku przed jego oficjalnym podziałem na konkretne osoby?

Generalnie spadkobierca może oddać innej osobie (za opłatą lub bezpłatnie) swój udział w spadku. Co to oznacza w praktyce? To, że jeśli Hannie – córce Stefana - przysługuje 1/3 spadku to właśnie taki udział może ona zbyć/oddać/sprzedać albo darować drugiej osobie.
Jeśli natomiast Hanna będzie chciała zbyć udział w jakimś konkretnym przedmiocie (np. przysługuje jej 1/3 samochodu po ojcu i chce tą 1/3 część sprzedać) to potrzebuje na to zgody brata Pawła i mamy Anny. Dzieje się tak ponieważ spadek jeszcze nie został podzielony. Jeśli Hanna sprzeda swoją część samochodu innej osobie bez wiedzy mamy i brata to umowa sprzedaży może być w takim wypadku traktowana tak jak by jej nie było. Wtedy osoba, która kupiła od Hanny ten udział jest pokrzywdzona i może żądać zwrotu pieniędzy.

Jak podzielić spadek ?

Wspólność spadku, o której mowa wyżej nie może jednak trwać wiecznie. Prędzej czy później trzeba będzie podzielić spadek i przekazać określone rzeczy konkretnym osobom. Są dwa sposoby żeby to zrobić – albo wszyscy spadkobiercy dogadują się między sobą i spisują umowę, albo zwracają się do sądu o podzielenie spadku.

Umowny dział spadku

Porozumienie się co do sposobu podziału spadku oraz zawarcie umowy to najszybsza i najprostsza możliwość podziału spadku. Musi przy tym być pełna zgoda wszystkich, którzy dziedziczą; brak zgody choćby jednego spadkobiercy powoduje, że sprawa musi zostać rozstrzygnięta przez sąd. Wszyscy spadkobiercy muszą być przy tym w stanie swobodnie podjąć decyzje (np. nie mogą być upośledzeni, nie mogą mieć nawet częściowych zaburzeń psychicznych, nie mogą pozostawać w błędzie ani działać pod wpływem groźby – chyba że wszyscy spadkobiercy byli w uzasadnionym błędzie, ale tę kwestię rozstrzyga już sąd).

Przykład:

Anna, Hanna i Paweł zawarli umowę o dział spadku po Stefanie. Anna dostała samochód Opel Vectra, Hanna dostała Volkswagena Caddy, a Paweł Volvo S40. Paweł odebrał swój samochód z parkingu jako ostatni. Niestety, po przejechaniu 20 km samochód Pawła się zepsuł. Okazało się, że Stefan przed śmiercią omyłkowo zatankował benzynę do Diesla i zatarł cały silnik. Paweł poczuł się pokrzywdzony, bo samochód stracił na wartości. Nie wiedział, że samochód nie jest sprawny i nie miał jak się wcześniej o tym dowiedzieć. 
Gdyby wiedział, nigdy nie zgodziłby się na taki podział majątku. Oświadczył, więc Annie i Hannie, że anuluje to co powiedział wcześniej i co zostało zapisane w umowie.


W powyższym przykładzie Paweł postąpił zgodnie z prawem. Mógł uchylić się od skutków swojego oświadczenia, ponieważ był w błędnym przekonaniu, że samochód jest sprawny. Miał przy tym obowiązek poinformować o błędzie Annę i Hannę, gdyby tego nie zrobił, albo zrobiłby to dopiero po roku, nie mógłby się uchylić od skutków swojego oświadczenia spisanego w umowie (termin na uchylenie się wynosi w tym wypadku rok od momentu wykrycia błędu).

niedziela, 1 czerwca 2014

Co powinna zawierać umowa o dział spadku?

Umowa dotycząca podziału spadku powinna w szczególności zawierać informacje o zapisach, darowiznach, udziałach w gospodarstwie rolnym, a także powinna zawierać wszystkie uzgodnienia finansowe pomiędzy spadkobiercami (np. kto komu daje jakie wynagrodzenie za korzystanie z danej rzeczy, albo kto płaci za niezbędne naprawy rzeczy itd.).

Ponadto, jeśli spadkodawca miał długi to w umowie powinny się znaleźć informacje o tym, który ze spadkobierców je spłaci (np. „[…]Paweł Kowalski płaci dług wierzycielowi Andrzejowi Lewandowskiemu, a Hanna Kowalska płaci dług Ilonie Klusik”), albo który ze spadkobierców zrzeka się przedmiotów należących do spadku.

Jeżeli do spadku wchodzi nieruchomość, użytkowanie wieczyste albo spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, umowa musi zostać zawarta w formie aktu notarialnego. W innych przypadkach umowa może zostać zawarta w zwykłej formie (tzn. może zostać spisana na kartce papieru i podpisana przez spadkobierców), a notariusz powinien poświadczyć podpisy złożone pod umową.

W umowie można podzielić cały spadek albo część spadku. W tym drugim przypadku ta część, która nie została podzielona, może zostać podzielona poprzez spisanie kolejnej umowy (uzupełniającej) albo przez sąd.

Poniżej znajdą państwo przykładowy wzór umowy o dział spadku:


niedziela, 9 marca 2014

Sądowy dział spadku – krok po kroku

Dział spadku przez sąd jest jedynym rozwiązaniem w sytuacji, wktórej spadkobiercy nie mogą się porozumieć i zawrzeć umowy o dział spadku. W takim wypadku należy:

KROK 1 – Sporządzenie wniosku
Na początku należy sporządzić wniosek o dział spadku. We wniosku obowiązkowo muszą znaleźć się informacje o tym jakie posiadamy potwierdzenie, że to właśnie my jesteśmy spadkobiercami (takie potwierdzenie to postanowienie sądu stwierdzające nabycie spadku, albo notarialny akt poświadczenia dziedziczenia, o których była mowaw podrozdziale 1.4.). Należy także poinformować sąd czy był przeprowadzony spis rzeczy zmarłego (inwentarz) oraz czy spadkobierca nie pozostawił żadnych testamentów.
Jeśli w skład spadku wchodzi nieruchomość (np. dom, mieszkanie czy działka) to do wniosku należy dołączyć dokument, który będzie potwierdzeniem, że ta nieruchomość przed śmiercią należała do spadkodawcy, np. odpis z księgi wieczystej (można go uzyskać w sądzie, który prowadzi księgę wieczystą dla danej nieruchomości)

Wniosek o dział spadku powinien wyglądać następująco:

KROK 2 – Opłacenie pisma
Wniosek należy opłacić w kwocie 50 zł. Można to zrobić na poczcie (wtedy dołączamy do wniosku dowód wpłaty), w kasie sądu (kupując znaki sądowe i naklejając na pierwszą stronę wniosku) lub przelewem bankowym (wygenerowany elektronicznie dowód przelewu dołączamy do wniosku). 
W tytule należy napisać: „Opłata za wniosek o działspadku po…”

KROK 3– Gdzie składamy wniosek?
Złożyć wniosek w sądzie rejonowym, który jest właściwy ze względu na ostatnie miejsce zamieszkania spadkodawcy. Jeśli takiego miejsca zamieszkania nie da się ustalić, wniosek należy do sądu właściwego ze względu na miejsce położenia spadku.
Wniosek składamy w kilku egzemplarzach - jeden egzemplarz składamy dla sądu, a ponadto składamy tyle identycznych egzemplarzy ilu jest uczestników postępowania.
Nawet jeśli złożymy wniosek w złym sądzie to i tak zostanie on przesłany do sądu właściwego.

KROK 4 – Co nas czeka w sądzie?
Sąd wyznacza rozprawę. Na rozprawie sąd będzie pytał między innymi o: wiek, zawód, stan rodzinny, zarobki swoje i małżonka/małżonki oraz zażąda wyjaśnień w jaki sposób do tej pory korzystaliśmy ze spadku oraz o inne okoliczności, które mogą mieć wpływ na rozstrzygnięcie sądu. 
Nie zapomnijmy zabrać ze sobą dowodu osobistego, bo będzie nam potrzebny żeby potwierdzić przed sądem swoją tożsamość.
Na podstawie wniosku i wszystkich informacji, które sąd uzyska ustalany jest skład spadku. 
Później ustala się jego wartość i przyznaje rzeczy należące do spadku konkretnym osobom.

UWAGA:
Jeśli  sąd  który  zajmuje  się  sprawą  znajduje  się  daleko,  najpóźniej  na  pierwszej  rozprawie (!) możemy ustnie złożyć wniosek o przeniesienie sprawy do sądu, który znajduje się bliżej miejsca zamieszkania  wszystkich  spadkobierców  albo  do  sądu  w  pobliżu,  którego  znajduje  się  spadek.
Taka  zmiana  właściwości  sądu  jest  możliwa  tylko  w  postępowaniu o  dział  spadku,  ponieważ generalną zasadą jest, że sprawy z zakresu dziedziczenia rozpoznawane są przez sąd rejonowy właściwy ze względu na ostatnie miejsce zamieszkania spadkodawcy.

Przykład:
Andrzej, kolega Stefana z Sopotu, napisał testament, w którym przekazał domek letniskowy nad morzem Stefanowi, jego żonie i dzieciom – Hannie i Pawłowi. Sądem, który będzie dzielił spadek jest Sąd Rejonowy w Gdańsku, bo Stefan przed śmiercią zamieszkiwał w Sopocie. Jest to jednak bardzo niewygodne dla rodziny Kowalskich ponieważ wszyscy mieszkająna Dolnym Śląsku i muszą jechać ponad 500 km żeby stawiać się na rozprawach. 
Mogą jednak na pierwszej rozprawie poprosić sędziego żeby przekazał sprawę do Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Krzyków, ponieważ znajduje się on najbliżej miejsca zamieszkania spadkobierców (rodziny Kowalskich).

piątek, 27 grudnia 2013

W jaki sposób sąd dzieli spadek?

Jeśli został sporządzony testament to sąd w miarę możliwości powinien uszanować wolę zmarłego i wydać postanowienie o dziale spadku w taki sposób, w jaki życzyłby sobie tego spadkodawca. 

Jeśli nie został sporządzony żaden testament, a spadkobiercy dziedziczący na podstawie ustawy zgadzają się między sobą co do podziału majątku to sąd ich wysłuchuje i wydaje postanowienie z uwzględnieniem ich propozycji działowej. W pewnych przypadkach jednak sąd nie może uszanować woli spadkobierców np. jeśli zaproponowany przez nich podział majątku jest niezgodny z prawem, albo dział spadku zaproponowany przez nich napotkałby na pewne techniczne problemy. Jeśli natomiast rzeczy, która wchodzi do spadku nie da się podzielić to: 
  • Rzecz może zostać przyznana na własność tylko jednemu spadkobiercy pod warunkiem, że musi on spłacić pozostałych spadkobierców żeby nie ponieśli oni straty. Sąd ustali wtedy w jaki sposób ma zostać dokonana spłata, w jakich ratach,terminach i ewentualnie z jakimi odsetkami (raty muszą być spłacone maksymalnie w ciągu10 lat),
  • Sąd może podjąć decyzje o sprzedaży rzeczy i podziale uzyskanejkwoty na wszystkich spadkobierców.

Po wydaniu przez sąd postanowienia spadek przestaje być majątkiem wspólnym spadkobierców.

Co zrobić jeśli nie zgadzamy się z postanowieniem sądu?

Postanowienia sądu co do zasady nie zawierają uzasadnienia – jeśli więc chcemy dowiedzieć się jakie były powody, dla których sąd wydał określone postanowienie, powinniśmy w ciągu 7 dni od dnia jego wydania złożyć w sądzie wniosek o sporządzenie uzasadnienia i doręczenie postanowienia z uzasadnieniem na wskazany przez nas adres.

Następnie, możemy złożyć apelację- mamy na to 14 dni liczonych od momentu, w którym doręczono nam postanowienie wraz z uzasadnieniem. Jeśli nie składaliśmy wniosku o sporządzenie uzasadnienia, termin 14 dni biegnie od momentu wydania postanowienia. Jeśli przepadnie nam termin, postanowienie się prawomocni i nie będziemy mieć już żadnej możliwości zaskarżenia postanowienia.

UWAGA– postanowienie nie uprawomocni się jeśli druga strona wniesieapelację.
Apelacje wnosimy do Sądu Okręgowego właściwego ze względu na ostatnie miejsce zamieszkania spadkodawcy, ale robimy to za pośrednictwem sądu, który wydał zaskarżone postanowienie. Jeśli np. orzeczenie zostało wydane przez Sąd Rejonowy w Oławie, apelację wniesiemy do Sądu Okręgowego we Wrocławiu, ale złożymy ją w biurze podawczym w Sądzie Rejonowym w Oławie. Apelacja powinna wyglądać następująco:

środa, 25 grudnia 2013

Różnice między dziedziczeniem ustawowym a dziedziczeniem testamentowym

Możemy wyróżnić dwa rodzaje dziedziczenia – ustawowe i testamentowe. W większości przypadków spadkobiercy dziedziczą na podstawie ustawy, czyli wtakiej kolejności jaka została określona w kodeksie cywilnym. Dzieje się tak ponieważ rzadko zdarza się żeby spadkodawca zostawił testament, w którym określił, kto otrzyma jakie przedmioty ze spadku. Jeśli jednak taki testament zostanie sporządzony, kolejność określona w kodeksie cywilnym nie ma znaczenia, ponieważ spadkobiercy będą dziedziczyć zgodnie z wolą spadkodawcy wyrażoną w testamencie.

Dziedziczenie ustawowe, czyli kto po kim dziedziczy i w jakiej kolejności.
Kodeks cywilny dokładnie określa jakie są grupy spadkobierców ikto dziedziczy w jakiej kolejności. Taka kolejność może nie zawsze podobać się spadkodawcy, ale przyjmuje się, że skoro nie zostawia on testamentu, to znaczy, że się na nią godzi. Kolejność dziedziczenia zgodnie z kodeksem cywilnym wygląda następująco:

niedziela, 17 listopada 2013

Pierwsza grupa spadkobierców

W pierwszej kolejności po spadkodawcy dziedziczy małżonek wraz z dziećmi. Nie ma tutaj znaczenia czy dzieci pochodzą z małżeństwa czy nie – każde dziecko może dojść do spadku po jednym z rodziców (wyjątkowo- dzieci nie mogą dziedziczyć jeśli ojcostwo lub macierzyństwo zostały zaprzeczone lub unieważniono uznanie dziecka).
Dzieci i małżonek dziedziczą w częściach równych. Należy jednak pamiętać o zasadzie, że część spadku przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż 1/4 (czyli 25% spadku).
Nie ma problemu jeśli jest tylko 2 spadkobierców – wtedy każdy dostaje po połowie spadku. Nie ma także problemu, gdy dziedziczą 3 osoby – każda z nich dostanie po 1/3 spadku. W przypadku 4 osób każdy otrzyma po 1/4. Komplikacje natomiast pojawiają się jeśli dzieci była przynajmniej czwórka i do spadku, razem z małżonkiem, uprawnionych jest 5 osób. Wtedy małżonek dostaje 1/4 spadku, a pozostałą część (3/4 spadku) dzieli się na czwórkę dzieci.

Przykład:
Do spadku po tragicznie zmarłym Stefanie dochodzi jego żona oraz 2 dzieci. Cały spadek jest wart 180.000,00 zł. Po podzieleniu spadku na równe części każdy otrzyma po 60.000,00 zł(czyli po 1/3 spadku). 
Gdyby Stefan miał piątkę dzieci to po podzieleniu spadku na pięć równych części każdy dostałby po 36.000,00 zł. Jednak wtedy należałoby pamiętać o zasadzie, że żona nie może dostać mniej niż 1/4 spadku, co oznacza, że z tych 180.000,00 zł należałoby się jej 45.000,00 zł. Pozostałe 135.000,00 zł podzielilibyśmy po równo na czwórkę dzieci – każde z nich dostałoby 33.750,00 zł.

UWAGA:
Są trzy sytuacje, w których małżonek nie dziedziczy (!):
1) Orzeczono rozwód– musi on zostać orzeczony przed śmiercią małżonka (nie można wszcząć sprawy o rozwód po śmierci małżonka). Małżonek nie dziedziczy także jeśli przed śmiercią spadkodawca wystąpił do sądu z pozwem o rozwód lub separację z jego winy, a żądanie to było uzasadnione (także w sytuacji, który rozwód miał zostać orzeczony z winy obu stron można pozbawić małżonka dziedziczenia),
2) Unieważniono małżeństwo– może to nastąpić zarówno przed śmiercią spadkodawcy jak i po jego - nawet jeśli od śmierci minęło trochę czasu. W takiej sytuacji dotychczasowego małżonka traktuje się jakby nigdy nie był małżonkiem i nie otrzymuje on nic ze spadku.
3) Separacja – jeżeli była orzeczona przez sąd przed śmiercią spadkodawcy, ma takie same skutki jak rozwód. Należy jednak zaznaczyć, że nie ma tutaj znaczenia separacja faktyczna, tzn. że małżonkowie mieszkali w różnych miejscach i nie mieli ze sobą kontaktu – separacja musi zostać orzeczona przez sąd.

Kto może żądać wyłączenia małżonka od dziedziczenia?
Wyłączenie małżonka nie następuje automatycznie – decyzję o wyłączeniu podejmuje sąd. Z żądaniem pozbawienia małżonka możliwości dziedziczenia może wystąpić każdy, kto razem z nim dziedziczy (nie dotyczy to dziedziczenia testamentowego!). Ma na to czas 6 miesięcy od momentu, w którym dowiedział się o śmierci spadkodawcy, nie dłużej jednak niż rok od śmierci spadkodawcy. Jeśli sąd postanowi o wyłączeniu małżonka od dziedziczenia to jest on traktowany tak jakby żył krócej niż spadkodawca. Pozew o wyłączenie małżonka od dziedziczenia powinien wyglądać następująco:


  • pismo należy złożyć do sądu rejonowego, który jest właściwy ze względu na ostatnie miejsce zamieszkania spadkodawcy. Możemy je wysłać listem poleconym lub złożyć osobiście w biurze podawczym,
  • pismo składamy w takiej ilości egzemplarzy (tj. identycznych kopii) ilu jest pozwanych. Oryginał pisma jest przeznaczony dla sądu – w opisywanym przykładzie złożymy 2 egzemplarze pozwu (jeden dla pozwanej i jeden dla sądu). Warto również sporządzić jeden egzemplarz dla siebie i zatrzymać go w domu.
  • pismo podlega opłacie w wysokości 5% od wartości przedmiotu sporu (w.p.s.) oznaczonej w pozwie (jako wartość przedmiotu sporu podajemy wartość udziału przypadającego pozwanemu/pozwanej). W omawianym przypadku w.p.s. wynosi 18.000,00 zł, więc przy wniesieniu pozwu trzeba będzie zapłacić 900,00 zł. Opłatę można uiścić gotówką na poczcie (dowód opłaty należy dołączyć do pisma, które składamy w sądzie) lub przelewem bankowym (wygenerowany elektronicznie dowód opłaty należy dołączyć do pozwu).

UWAGA:
Dziedziczenie wygląda inaczej jeśli małżonkowie mieli wspólny majątek!
W  takim  wypadku  na  samym  początku  sąd  dzieli  majątek  wspólny  na połowę  –  jedna połowa należy do zmarłego spadkodawcy, a druga połowa do jego żony. Następnie, połowa należąca do  spadkodawcy  (która  staje  się  spadkiem)  jest  dzielona  między wszystkich  spadkobierców zgodnie z zasadami określonymi w kodeksie cywilnym. Oznacza to,że małżonek oprócz swojej połowy majątku otrzyma jeszcze 1/4 spadku po zmarłym.

Przykład:
Stefan i Anna mieli wspólne mieszkanie. Po śmierci Stefana – zgodnie z zasadami ustawowymi – do dziedziczenia uprawniona była Anna wraz z dwójką dzieci. W związku z powyższą zasadą Anna najpierw otrzyma prawo do połowy mieszkania (1/2), a pozostała połowa będąca już spadkiem zostanie podzielona między Annę, córkę Hannę i syna Pawła. 
W efekcie, Anna otrzyma 4/6 domu, Hanna 1/6, a Paweł 1/6.

Co jeśli dziecko zmarło wcześniej niżrodzic?
W takiej sytuacji do dziedziczenia dochodzą też wnuki spadkodawcy. Dostają oni to co przypadłoby zmarłemu dziecku spadkodawcy. Sytuację tą pomoże nam wyobrazić sobie wykres: